O opalaniu...
Wiatr zmienił kierunek. Przywiał deszczowe chmury, które zasłoniły słońce, rozpędził smażących się na plaży turystów do okolicznych pubów i przywiał nabzdyczoną, nie wiedzieć czemu Osobistą. Stanęła w progu i nic. Nie przechodzi dalej, nie trajkocze wesoło swoim zwyczajem i nie rozgląda się ciekawie po kątach w poszukiwaniu sensacyjnej pajęczyny albo ekscytującego kurzu. Jedyne co robi to stoi, gapi się i myśli, chociaż za to ostatnie głowy bym nie dała. - Ależ nie krepuj się. Właź – zachęcałam gościa przyjaznym słowem i gestem. Jedyną reakcją było to, że ni to ze zdziwieniem ni z dezaprobatą spojrzała na własne, muśnięte lekką brązowo złocistą opalenizną nogi, przyozdobione gustownymi japonkami i lakierem do paznokci w kolorze malinowym z perłową poświatą. - Spokojnie, możesz w butach. Mieszkanie to nie meczet, żeby hasać po nim boso – kontynuowałam zachęcanie do ruchu jakiegokolwiek. Bezskutecznie. Najwyraźniej za punkt honoru postawiła sobie stanie i tarasowanie wejścia własna osobi...
To może i ja sobie powiszę na swoim wielkim orzechu w ogrodzie i ewoluuję na tyle, by zainstalować licznik! :-)
OdpowiedzUsuńEch Madam... damie nie przystoi;)
OdpowiedzUsuńo rany...nie widać byście z tego drzewa chcieli zejść :P
OdpowiedzUsuńWszystko pięknie, ale widzę, że żadne stworzenie jeszcze nie zeszło z drzewa :D
OdpowiedzUsuńWszystko łapię, tylko jednego nie.
OdpowiedzUsuńDlaczego ten chłopiec zamienia się schodząc drzewa w taką ładną panią i do tego wyrastają mu okulary przeciwsłoneczne ...? :)))
Nivejko, co tak nisko. ;-)) Własne dzieci Cię zdystansowały. ;-) Nie daj się. Nivejka, Nivejka, Nivejka!
OdpowiedzUsuńMagda...
OdpowiedzUsuńA bo z góry lepiej widać;)
Magennta....
My z rzędu nadrzewnych;)
Nieznajoma...
OdpowiedzUsuńMoże to jakaś teoria nowa ewolucji? im niżej tym starzej?:D A okulary to znak postępu cywilizacji;)
Jolu...
Postaram się! Następnym razem osiągnę szczyt!:D
Dokumentacja niepodważalna:-)
OdpowiedzUsuńPeEs.: Trzecie zdjęcie najlepsze:-)
Może ja źle widzę ale z chłopczyka przemieniła się w piękną kobietę. Ale jaja. Mówiłem, że świat zwariował ale nie aż tak chyba?
OdpowiedzUsuńCzy to znaczy,że Ty się dopiero uczysz wspinania na drzewo? To znaczy,ze jesteś na etapie dużo wcześniejszym niż dzieci:)))))
OdpowiedzUsuńto musial byc mily dzien :)
OdpowiedzUsuńewolucja dojrzewająca :)
OdpowiedzUsuńYehaa! Ale fajnie! Dawno nie właziłam.. ale małpą jestem na pewno! :)
OdpowiedzUsuńBrakuje tylko ... brakującego ogniwa tejże ewolucji :) Bo zgrabnie mały chłopiec schodząc z drzewa zamienia się w interesującą kobietę!
OdpowiedzUsuńp.s. do poprzedniego posta, mnie się też podobasz na zdjęciach od przodu, to z Facebooka jest rewelacyjne! :))) I do tego z jajem!
OdpowiedzUsuńKondycja niezgorsza. Brawo Rodzinka:).
OdpowiedzUsuńLadybird...
OdpowiedzUsuńBo najlepsze zawsze na końcu;)
BareYa...
Obawiam się ze jeszcze bardziej zwariował :D
Anabell...
Z wiekiem się uwsteczniam. Jeszcze kilka lat temu z nic nie pozwoliłabym sobie na łażenie po drzewach nie mówiąc już o tym, że wyraziłabym zgodę na dokumentowanie tego;)
Elliza...
OdpowiedzUsuńMusiał! I był :)
Miałka...
Ewolucja w odwrotna stronę;)
Kate...
Taaa... Małpka pustynna z gatunku podróżnych:)
Iw...
OdpowiedzUsuńBrakujące ogniwo ewolucji robiło zdjęcia modelowym przykładom tejże;)
A co do zdjęcia - z jajem bo i ja jajeczna;)
Ida...
trening czyni mistrza;) Jeszcze trochę i się z książek na wspinaczkę wysokogórska przerzucę;)
Nadworny zszedł już z drzewa czy na tym samym etapie? :)))
OdpowiedzUsuńFajowe zdjęcia :) i kobieta Niwejka taka ładna i uśmiechnięta :)
A wyżej nie mogłaś się wdrapać? No wiesz, ale dajesz przykład... buzi :)
OdpowiedzUsuńta brzózka tak przechylona -BO JA TAM WCZEŚNIEJ BYŁAM!:)
OdpowiedzUsuńNie ma to jak choć chwile poczuć się dzieckiem :)
OdpowiedzUsuńRyba mówi, ze kocha Twoje szaleństwo :) A ja się zastanawiam kiedy spadliście z tych drzew:)
OdpowiedzUsuńDawno po drzewach nie łaziłam :D Zainspirowałaś mnie ;)
OdpowiedzUsuńJak widać zimny czerwiec nie przeszkadza w niczym ;-) Chyba, ze wy właśnie pieliście się ku słońcu... dzieci widać już w takim świetle :-)
OdpowiedzUsuńAga_xy...
OdpowiedzUsuńNadworny i ja to ten sam poziom. Nadrzędny nadrzewny;)
Margo...
Chwilowo to szczyt moich możliwości. Poza tym biorąc pod uwagę inne osobniki tej samej rasy chyba raczej powinna złazić;)
OLQA...
Dzięki! Inaczej bym się nie wdrapała;)
Gosia...
OdpowiedzUsuńOd zawsze pielęgnuje w sobie dziecko :)
Laternik...
Ja też je kocham, bo "w tym szaleństwiejest metoda".
I nie spadłam! Dowodów w postaci siniaków brak;)
Athena...
OdpowiedzUsuńNo to jazda... tylko zacznij od pochyłej;)
Zygza...
Nie ma złej pogody, są tylko złe ubrania;)
Co na drzewie wisi w końcu musi spaść :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń"Coś" tak. "Ktoś" może zejść;) Pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńMoże trzeba było zostać na drzewach, bez polityki, ptasiej grypy i telewizora??? Teraz tak kombinuje, późno trochę...;)
OdpowiedzUsuńBeatta...
OdpowiedzUsuńNiezły pomysł, ale cywilizacja ma też swoje dobre strony;)