Trzej królowie już przybyli...
... pora kończyć moi mili!
Zatem...
Blogerianie!
Uwaga! Achtung! Wnimanie!
Już za niedługo koniec licytacji kufra na wszystko. Kto zatem ma ochotę powalczyć z pomarańczowo-mandarynkową AGGIE i dać więcej niż zadeklarowane przez nią 120 zł proszony o niezwłoczne przyłączenie się do licytacji.
Mały Staś czeka:)
Dla wygody kopiuję wcześniejszy post tutaj:)
To Staś. Prawda, że uroczy? A najpiękniejsze w nim jest to, że nie tylko wygląda ale naprawdę jest zadowolony z życia. Dzieci nie potrafią udawać... Zupełnie jakby nie musiał 18 godzin na dobę być podłączonym do pompy żywieniowej (to to metalowe straszydło za nim).

A to kuferek. Nie tak uroczy jak Staś, ale ... no trudno. Jeszcze pachnie lakierem. Nie jest mały. Może się w nim zmieścić ze trzy kilo cukru albo średniej wielkości kot domowy. Ostatecznie można w nim trzymać szpargały.
Kochani, liczy się czas. I każda złotówka. Czasy trudne, kryzysowe ale jak to mówią w kupie siła! Więc Kupą mości blogerzy; ile kto może jeśli może... Wspomóżmy dzielnych rodziców Stasia w walce o jego zdrowie:)
Zasady proste, jak w klasycznej aukcji. Zaczynamy od symbolicznej ZŁOTÓWKI. Licytacja obywa się pod postem, w komentarzach.
KTO DA WIĘCEJ ten wpłaca kasę na podane w linku poniżej konto fundacji a w zamian otrzymuje kuferek. Zabawa trawa do 6 stycznia do 23.59. Niech będzie z Królami Trzema;)
Wszystko o Stasiu jest tutaj. A najistotniejsze szczegóły na samym końcu:)
PeeS. Ja wiem, że to nie jest w porządku, że całe życie płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne a jak przychodzi co do czego to trzeba wyciągać rękę do ludzi ale... no trudno. tak jest i póki tego nie zmienimy to musimy sobie pomagać:)
Zatem...
Blogerianie!
Uwaga! Achtung! Wnimanie!
Już za niedługo koniec licytacji kufra na wszystko. Kto zatem ma ochotę powalczyć z pomarańczowo-mandarynkową AGGIE i dać więcej niż zadeklarowane przez nią 120 zł proszony o niezwłoczne przyłączenie się do licytacji.
Mały Staś czeka:)
Dla wygody kopiuję wcześniejszy post tutaj:)
A to kuferek. Nie tak uroczy jak Staś, ale ... no trudno. Jeszcze pachnie lakierem. Nie jest mały. Może się w nim zmieścić ze trzy kilo cukru albo średniej wielkości kot domowy. Ostatecznie można w nim trzymać szpargały.
Kochani, liczy się czas. I każda złotówka. Czasy trudne, kryzysowe ale jak to mówią w kupie siła! Więc Kupą mości blogerzy; ile kto może jeśli może... Wspomóżmy dzielnych rodziców Stasia w walce o jego zdrowie:)
Zasady proste, jak w klasycznej aukcji. Zaczynamy od symbolicznej ZŁOTÓWKI. Licytacja obywa się pod postem, w komentarzach.
KTO DA WIĘCEJ ten wpłaca kasę na podane w linku poniżej konto fundacji a w zamian otrzymuje kuferek. Zabawa trawa do 6 stycznia do 23.59. Niech będzie z Królami Trzema;)
Wszystko o Stasiu jest tutaj. A najistotniejsze szczegóły na samym końcu:)
PeeS. Ja wiem, że to nie jest w porządku, że całe życie płacimy składki na ubezpieczenie zdrowotne a jak przychodzi co do czego to trzeba wyciągać rękę do ludzi ale... no trudno. tak jest i póki tego nie zmienimy to musimy sobie pomagać:)
Trzymam kciuki, by się potroiło!
OdpowiedzUsuńNiech sie troi bo moj sredniej wielkosci kot domowy juz zaciera pazury..:)))
OdpowiedzUsuńwiesz dlaczego jestem zła? Bo Ci wszyscy organizatorzy konkursów, zamiast zrobić nagonkę smsową na leczenie Stasia, upchają swoje konta... tak, to mnie wkurza
OdpowiedzUsuńGratulacje Aggie - Twój kot będzie miał śliczne pudełko :)
OdpowiedzUsuńdzisiaj juz 7,wiec to chyba do Aggie trafi kuferek:)
OdpowiedzUsuńNivejko wspaniala akcja!
AGGIE czekam na adres do wysyłki:)
OdpowiedzUsuńJakbys miała jeszcze jeden taki kuferek, to ja chętnie zalicytuję. Po prostu spózniłam sie na aukcję : (
OdpowiedzUsuń