Tytuł nadal zakałpućkany albowiem...
![]() |
Dodaj napis |
Tak więc...Komputer zarósł pajęczyną. Robótki ręczne leżą odłogiem. Najbardziej cierpiała jednak podłoga.
Czasami przydaje się przerwa. Mam ją już za sobą. Odkurzyłam. Komputer, robótki i podłogę. Takie wiosenne porządki. Co z tego wyjdzie jeszcze nie mam najbledszego pojęcia.
Wszystkich zaniepokojonych niniejszym uspokajam. Żyję. I w sumie mam się całkiem nieźle. Dobrze byłoby gdyby nie ta totalna niemoc. W świetle tego co powyżej, nie ośmielę się napisać, że twórcza.
Generalnie chodzi o to żeby było dobrze a nie jako tako. Bylejakość mnie nie kręci. To po pierwsze.
A po drugie, właśnie wracam:)
Chyba Cię ściągnęłam myślami!!! Przeglądałam 2 dni temu swoją listę czytelniczą i zaczęłam się zastanawiać, czy jeszcze wrócisz czy też nie. Ogromnie się cieszę, że wracasz.
OdpowiedzUsuńKochana, nie startujesz w żadnym konkursie o nagrodę literackiego, więc pisz co Ci tylko na myśl przyjdzie- czyli o swoim zwyczajnym, codziennym, "nudnym" zyciu i będzie dobrze.
Miłego, ;)
Dobrze Cię widzieć :))) Coraz mniej na bloggerze ciekawych miejsc... wiele blogów zamiera, kurczy mi się pasek z "ulubionymi"... dobrze, że niektórzy wracają. Oby na dłużej, ze tak sobie pozwolę zażyczyć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam przeszczęśliwa.
TY to tak na primma----aprillissssss !!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńdobrze wiedzieć, że jeszcze pamiętasz hasło do bloga
:)))))))))))
no, wreszcie....
OdpowiedzUsuńczekałam na Ciebie;*
To super!!! Dobrze, że jesteś! Na szczęście nigdy nie usuwam pochopnie niczego z ulubionych :D
OdpowiedzUsuńDobrze, ze wrocilas:) Ten remont z poprzedniego wpisu to Cie prawie rok trzymal.
OdpowiedzUsuńNareszcie
OdpowiedzUsuńPOzdrawiam
No!
OdpowiedzUsuńSuper, że znowu w sieci :)
OdpowiedzUsuń