Uprzejmie donoszę, że jestem, że wróciłam i że co najważniejsze, nie przytyłam. Chociaż żarcie było pierwszoligowe. Kaczuszki, łososie, krewetki, a nawet ble i fuj małże. Pomijając incydent z naćpanym dilerem, który chciał mnie zmolestować albo przynajmniej przestraszyć imprezka była cudna, uchachana , a jakie wino! Jestem wymasowana, wypachniona, dopieszczona w każdym niemal milimetrze kwadratowym całkiem sporego ciała. Tylko... kiedy ja to wszystko odeśpię? Oraz bolą mnie biodra. Nie, nie mam zamiaru obiecywać, że już nigdy nie przetańczę calutkiej nocy. Wręcz przeciwnie. Przetańczę i to nie jedną! Dla przyjemności i na złość tym którzy myślą, że mnie załamią! Na pohybel! Nie wiem tylko jak w tej sytuacji świętować Światowy Dzień Grania w Tenisa... Ponieważ, tak czy siak, bez względu czy taki dzień akurat w kalendarzu występuje czy nie, czybiodra bolą czy wręcz przeciwnie w tenisa jednakowoż nie grywam. Zatem...wejdę na szczyt góry. Własnych możliwości plastycznych.;)
'gdzie właściwie kończy się sztuka, a zaczyna komercja'? Nie jest łatwo odpowiedzieć... Wg mnie komercją staje się odbiór prawdziwej sztuki, lecz ona sama komercją nie jest.
OdpowiedzUsuńProwokatorzy i twórcy kiczu istnieli od zawsze. Ale nigdy nie było ich tylu na piedestałach co dziś. Martwi mnie to.
OdpowiedzUsuńHę?
OdpowiedzUsuńIva...
OdpowiedzUsuńA komercyjne odbieranie to takie, że patrze bo wszyscy patrzą?
Voluś...
OdpowiedzUsuńNiestety. Zjawisko się rozprzestrzenia:(
Nika...
OdpowiedzUsuńNO!:D
Oooo, nie każdy hieroglifem pisać umie - tu trzeba artystki, nawet jeśli "Pseudoart..." ją zwą (ci zazdrośnicy, rzecz jasna... ;-))
OdpowiedzUsuńa ja jestem ciekawa cóż teraz na to Mistrz odpowie
OdpowiedzUsuńLubię te korespondencję ściśle jawną :)
Tematu wartościowości sztuki nie chce nam się przerabiać na co dzień.
OdpowiedzUsuńA nasycenie rynku dobrami wszelkiej jakości daje wybór od tych najmniej zarabiających po tych ze złotemi łańcuchami na szyi :)
Sztuką jest wybrać z mnogości wrażeń to, co w naszym prywatnym odbiorze będzie się nam kojarzyć z pięknem. I niekoniecznie musi to być piękne dla każdego.
Też mi się wydaje, że odbiór piękna jest subiektywny. Ale są rzeczy, które generalnie robią na wszystkich wrażenie. Tak mi się wydaje. Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuń