Pewnie pani nie uwierzy, ale moim życiem rządzi chaos. Naprawdę. Nie to żeby bałagan był, co to to nie. W szafie mam zawsze poukładane, papiery w porządku wedle daty i ważności leżą, rachunki oddzielnie, pisma urzędowe na innej kupce, a i w torebce ład, żadnych niepotrzebnych rupieci. Mnie się bardziej, proszę pani o taki chaos na który nie mam wpływu rozchodzi. Pani rozumie? Naukowcy to nawet wymyślili sobie jakąś teorię. Tak jakby się jakikolwiek chaos dało ogarnąć! Bzdury proszę pani. Bzdury!. Lepiej by się głodującymi dzieciakami zajęli, a nie jakimiś teoriami z których pożytku żadnego nie ma. Tak, tak, ja widziałam proszę pani w telewizji, takie małe Murzyniątka. Ledwo co to od cycka oderwane a już brzuch taki jak balon wzdęty. A swoją drogą to śmieszne to jest, nie uważa pani? Żeby z głodu brzuch rósł? No może nie tyle dziwne co dziwne. Nogi jak patyki, ręce takie same a brzuch wielki. I niech pani powie, że ja nie mam racji no? Nie prawda że się tymi Murzyniątkami powinni zająć? Jakiegoś ryżu nasiać, albo chociaż wołowiny w puszkach zawieźć. Właściwie to chyba lepsza by była suszona... Albo tej dajmy na to fasoli. Zauważyła pani, że amerykanie to ciągle fasolę jedzą. Danie narodowe. jakieś czy ki czort? Tylko żeby Chińczykom roboty nie zlecali, bo oni to tam wszystko z jakimiś tajnymi składnikami robię. I jeszcze by Murzyniątka zamiast zdrowieć to jakiej chińskiej zarazy się nabawiły. I wody. Koniecznie trzeba im tam zwieźć. ja bym sama zgrzewkę albo nawet dwie kupiła żeby ktoś to tam do tej afrykańskiej dziczy zawiózł.
I chyba nie mają co robić naukowcy że się moim życiem zajmują.... Bo chyba nie ma drugiej takiej od chaosu uzależnionej. Się pani nie śmieje! Ja wiem, że to nie marihuana ani inna hera czy jak ją tam nazywają, A jednak uzależnia. Bo ja proszę pani czekam. No rozumie pani, jak długo, długo nic to ja wiem, że lada moment jakiś chaos wpadnie, narobi rabanu a mnie nic tylko sprzątanie zostanie.
Teraz też tak było. Dokładnie jak w tej teorii co to bez sensu przewidzieli. A pani to w ogóle ją zna?
A! No to trzeba było tak od razu! Bo to jest proszę pani tak, że jak dajmy na to gdzieś w Honolulu, albo na Jamajce lepiej, bo ja zawsze na Jamajkę chciałam, jakaś ważka, motyl albo inny owad wcale nie najmniejszy sobie skrzydełkami zamacha to niby nic, co nie? A właśnie że coś! Bo od tego machania skrzydłami to może się wytworzyć wietrzyk, który zrobi wiatr, ten wichurę a jak dojdzie do nas, to już będzie tajfunem! W głowie się nie mieści, ale tak jest. Podobno. I takim właśnie chaos znaczy się tajfun wpada do mnie Tyle, że mnie to się raczej krajowe czepiają. Czasami z sąsiedniej ulicy a innym razem z drugiego końca polski. I jak one, te chaosy mnie znajdują? Zupełnie jakby maiły tego dżipiesa.
Ostatniego to nawet ja się nie spodziewałam. Az tu raptem przyszedł i zapanował. Nic to jednak. Jak już mówiłam, ja do chaosu nawyka. Nie takie burze przeszłam to i tę przetrzymam.
A powie mi pani czy się pani kiedyś za przeproszeniem oczywiście, zdarzyło powiedzieć słowo dupa? Wiedziałam! Każdemu się zdarzyło. A gdybym ja dajmy na to powiedziała gdzieś do kogoś o dupie to by sobie pani pomyślała, że to o pani? No właśnie. Jedno pani jeszcze powiem; z dupą to jest tak, że każdy ją ma i by nie było żadnych chaosów gdyby każdy swojej pilnował...
Źródło zdjęcia: http://www.pluggd.in/chaos-theory-why-interdisciplinary-education-is-righteous-for-our-future-297/
Gdzie ta moja... a jest! Na miejscu! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeCałe szczęście;)
Usuń na zawszeChaos jako jedna z wielu teorii teoretycznie dla mnie istnieje, jak większość praw fizyki, ale tak w praktyce zupełnie na co dzień o tym nie myślę. A może to też ma przełożenie na czyjąś, no tę no właśnie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeChaos istnieje. Jestem tego pewna;)
Usuń na zawszeŚmy powstali z chaosu, podobno...
Usuń na zawszePodobno;)
Usuń na zawszeDupę mam i to wielką, więc innymi mi nie potrzeba się zajmować ;-P
OdpowiedzUsuń na zawszeChaos też mam i to wielki, tak w szafie jak i w torebce i jeszcze gdzieniegdzie, a bo mam ferie, to dlatego ;P
A mnie tam ferie w chaosie nie przeszkadzają... mam go zawsze;)
Usuń na zawszeChaos jest potrzebny, bez chaosu zycie byloby nudne.
OdpowiedzUsuń na zawszeA my nudy nie lubimy;)
Usuń na zawsze:) pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa również:)
Usuń na zawszeSzczęśliwa ta kobieta która nie ma chaosu w torebce. W mojej jest wszystko włącznie z aparatem fotograficznym :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwięte słowa- niech każdy pilnuje swojej.
Ps Nie wiem dlaczego ale czytając Twój wpis, zerknęłam na brzuch niestety jest jak u tych dzieci. Całe szczęście dupa jest ok :-) moja znaczy się
A w ogóle takie istnieją? Ja przynajmniej nie znam. Torebka to chaos idealny;)
Usuń na zawszeJaki chaos???? ADHD w języku i tyle. Czy ta pani miała na czym siedzieć, kiedy tak nawijała o wszystkim i wszystkich?
OdpowiedzUsuń na zawszeUps... Zapomniałam wymyślić jak wyglądała;D
Usuń na zawszeUpsssss...sorki :)
Usuń na zawszeTo moj mąż chyba tez z tej Afryki bo mówi,że nic nie je a brzuch ma. I to spory : )
OdpowiedzUsuń na zawszeNie karmisz go?;)
Usuń na zawszeChaotycznie tu jakos dzisiaj... hahahaha:):) Pozdrawiam mocno!
OdpowiedzUsuń na zawszeAA tam... nie tylko dzisiaj;)
Usuń na zawszedobra puenta - bardzo uporządkowana:)
OdpowiedzUsuń na zawszeRozumiem że w stosunku do całości?:D
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo tylko słowotok;D
Usuń na zawszeA kiedy widzę dupę Jenifer Lopez i słyszę, że pół Hollywood chce taką mieć, to to dopiero jest efekt motyla...Ale specjalistką od dup pozostanie pani Ewa z http://bajdurki.bloog.pl. U niej nawet w książeczkach dla dzieci dorodne dupy siedzą na płotach. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeTyłek Jenifer to marznie każdego piwosza... Jest gdzie kufel postawić;)
Usuń na zawszeZajrzałam na polecanego bloga. Pierwszy raz widziałam oczy w dupie;)
Ja być może nie w temacie... Na czym polega pilnowanie d...y? Bo tak dokładnie to nie wiem??? ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeNooooooooo... ja też tak do końca to nie;)
Usuń na zawsze