Czapka
"Kino jest największą ze sztuk!" - tak albo bardzo podobnie powiedział w moim ulubionym Vabanku nieżyjący już Jacek Chmielnik. Miał rację. Nic tak jak kino nie umie zmieniać rzeczywistości, kształtować poglądów. Każdy przecież może mieć własną wizję. Legendę o tym, że major Henryk Sucharski wielkim bohaterem był, wyssałam z mlekiem matki. Wszak tylko pod wodzą wielkiego człowieka piękni jak ta lala żołnierze mogli tak czwórkami prosto do nieba itd. Rewelacyjne doniesienia o tym jakoby był tchórzem przyjęłam bez entuzjazmu. Tylko idiota się nie boi. A że Sucharski idiota nie był, bać się miał prawo to i nadal bohaterem pozostał. "Tajemnica Westerplatte" - meeeeeeeegaaaaaaa(?) produkcja. Trup ściele się gęsto, krew niemal spływa z ekranu, wybuchy, pożary i strzelanina, a obsada zwala z nóg. Sam kwiat męskiej polskiej sceny! Żebrowski - cudny, Adamczyk, Szyc, Englert, Zbrojewicz... Efekty specjalne powiedziałabym, że poprawne. Zapewne z uwagi na ograniczone fin...