Radosna twórczość...
… katarem inspirowana
Zatroskana o jego cenne zdrowie, w imieniu własnym i całego narodu, oczekującego jego tfffórczości… wysłałam na gadu-gadu taką oto wiadomość;
Odpowiedź przyszła niemalże natychmiast;
Pisarzyna też, się sprężył… i wymyślił;
*) Personalia Pisarzyny tylko do wiadomości redakcji :)))
Żródło zdjęcia
"Było to, temu rok, było w maju..." Bez pachniał podobnie jak w dalszych słowach tej piosenki - wzdłuż i wszerz. Tylko On biedaczek tego nie czuł.
Zapadł , albowiem na nieżyt górnych dróg oddechowych. I cierpiał bardzo.
Tajemniczy On to taki jeden znajomy- tfffórca. A przy okazji ktoś od gadana na GG, od pisania i czytania (żeby było jasne, on pisze, ja czytam;)
Zapadł , albowiem na nieżyt górnych dróg oddechowych. I cierpiał bardzo.
Tajemniczy On to taki jeden znajomy- tfffórca. A przy okazji ktoś od gadana na GG, od pisania i czytania (żeby było jasne, on pisze, ja czytam;)
Wiadomo jak to jest.
Facet jak ma katar to już umierający prawie, testament zaczyna pisać i całe życie mu przed oczami staje…
Ja mu nie wróg. Niech pisze, od tego jest i za to mu płacą, ale niekoniecznie testament…
Facet jak ma katar to już umierający prawie, testament zaczyna pisać i całe życie mu przed oczami staje…
Ja mu nie wróg. Niech pisze, od tego jest i za to mu płacą, ale niekoniecznie testament…
Zatroskana o jego cenne zdrowie, w imieniu własnym i całego narodu, oczekującego jego tfffórczości… wysłałam na gadu-gadu taką oto wiadomość;
Złapał katar Pisarzynę?
Pisarzyna pod pierzynę!
Pisarzyna pod pierzynę!
Odpowiedź przyszła niemalże natychmiast;
Złapał, trzyma, puścić nie chce
- tylko w nosie, psiakrew, łechce.
No to ja , chwyciłam za klawiaturkę, i w te pędy odpisałam....
O! Psia jucha!
Ot! Niecnota!
W nos S…a* śmie łaskotać !?
Ot! Niecnota!
W nos S…a* śmie łaskotać !?
Pisarzyna też, się sprężył… i wymyślił;
Ten niecnota ma to do się,
że każdego kręci w nosie.
Nie pomoże chusta w kratę
gdy posmyra w nos Beatę.
że każdego kręci w nosie.
Nie pomoże chusta w kratę
gdy posmyra w nos Beatę.
Ja też, sprężyć się musiałam . I mu na to odpisałam;
Ja Niecnocie, nie popuszczę!
Chusta w kratę? Jest w mym guście...
Niech Niecnota kręci w nosie,
tych co mają muchy w nosie!
Chusta w kratę? Jest w mym guście...
Niech Niecnota kręci w nosie,
tych co mają muchy w nosie!
Na to wszedł mój syn i głośnym wrzaskiem zażądał kolacji…
Trochę szkoda bo zaczynałam się rozkręcać… I miałam jeszcze inne rymy częstochowskie w pogotowiu ;)))
Jan Tadeusz Stanisławski, profesor mniemanologii stosowanej powiedziałby:
- I to by było na tyle",
a potem zapewne by dodał:
- Idź i nie grzesz "poezją" więcej...;)
... i tak właśnie "troszeczkę grzeszę" BarEya;)))
Jan Tadeusz Stanisławski, profesor mniemanologii stosowanej powiedziałby:
- I to by było na tyle",
a potem zapewne by dodał:
- Idź i nie grzesz "poezją" więcej...;)
... i tak właśnie "troszeczkę grzeszę" BarEya;)))
Żródło zdjęcia

czyż rymy częstochowskie nie są boskie???;-);-);-)
OdpowiedzUsuńJazz ... Oczywiście! Wszak wszystkie drogi prowadzą do ... rymu :D
OdpowiedzUsuńporymowali do imętu :)
OdpowiedzUsuńMaura ... Obiecuję! Więcej nie będę:D
OdpowiedzUsuńJan Brzechwa przy Was wysiada :-D
OdpowiedzUsuńA- psik!
Nooo.... ja jednak jestem wredna i mniej wrażliwa, poleciłabym zaaplikowanie do nosa ząbka czosnku, w tedy pisalibyście rymy do kichania :)
OdpowiedzUsuńale jakie wrażenie po...
Buziak piątkowy
....kocham takie...:):).....co z tego,że często......ale za to jaka zabawa !!!!!!.....:)...pozdrowienia pokatarowe przesyłam...
OdpowiedzUsuńEmma ... Ciiiiiiii!!!! Bo się Brzechwa w grobie przewraca:D
OdpowiedzUsuńMargo ... Jednak nie będę próbować... Wolę poczytać Twoje wiersze :)
MajaK ... w miejsce tych jednych kropek mam wstawić grafomańskie czy infantylne? Bo nie mogę się zdecydować :D
Pozdrawiam :))))
Wielkich poetów zawsze natychało upiorne cierpienie :)
OdpowiedzUsuńkatar wszak to jest cierpienie, które daje uniesienie, by powstało dzieło składne, choć nie wielkie ale ładne;-)
OdpowiedzUsuńO proszę :))) Katar i nieszczęśliwa miłość, haha.
OdpowiedzUsuń....ani ...ani....po co psuć zabawę przesadną dosadnością nazw??......
OdpowiedzUsuńMagenta... wielki tak...;)))
OdpowiedzUsuńJazz ... Co prawda obiecałam więcej nie grzeszyć, ale wobec takiej tfffórczości przejść obojętnie nie mogę. No nie mogę i już!
Ładne, składne uniesienie...
Cóż gdy wiąże się z cierpieniem...
I choć kicha
I Choć prycha
Niech nie pisze wierszy ...
Tylko się kładzie pod pierzynę :D:D:D
;-);-);-) toż poezja z Ciebie bije, raz pomoże raz zabije;-) nie zabije no to wzmocni , w każdym razie jest pomocna, wszyscy w koło buzie szczerzą, jak pastuszki tutaj bieżą, aby pokłon tu Ci złożyć, lub ze śmiechu sie połozyc;-)
OdpowiedzUsuń...leżę....:):):):)......
OdpowiedzUsuńśmiech to zdrowie, więc najlepszego;-);-);-)
OdpowiedzUsuńMuzo poezji... wybacz!
OdpowiedzUsuńA ty Jazz nie prowokuj:D
Bije, strzela, prądem razi
drugi raz nikt nie podłazi!
W Zołzie bowiem, taka dusza,
Jazz zagra(ją) to się rusza:D
balsam duszy Twoje słowa, już do grania żem gotowa, do ruszania też mam chęci, jak tak prosisz to zakręcim;-)
OdpowiedzUsuńA więc...to prawda, że cierpienie wzbogaca i uwzniośla?
OdpowiedzUsuńJa też leżę. I ledwo dycham:D
OdpowiedzUsuńDawno tak się nie ubawiłam:D
;-);-);-)
OdpowiedzUsuńA ja od tygodnia chodzę i nic do głowy mi nie wpada. Chyba zaaplikować trza sobie katar jakiś albo inną poetycką przypadłość :)
OdpowiedzUsuńhihaha
OdpowiedzUsuńJesteś niesamowita.
I tobie to tak przychodzi jak mi ziewanie??
O tak! Czarna Pieprzniczko:D Uwzniośla... ale z tym ubogacaniem to nie wiem. W chustki trzeba inwestować:D
OdpowiedzUsuńKaja ... Dwie? Dychy?:D
Latarnik ... Podobno rwa kulszowa też nieźle na wenę działa:D
katarku, wyparuj!
OdpowiedzUsuńZ Jazz(em) tańczyć?
OdpowiedzUsuńNiezła gratka
- zadumała się Beatka:D
Zachęciłam się! Gotowam!
No to co?
W rytm jazza kręcim?:D
Gosia... Ja tu tylko sprzątam... Prowokatorko-wierszokletki pytaj:D
OdpowiedzUsuńDidżejka ... Latarnik chętnie przyjmie:D
w rytmie jazzu, polki rocka, moze nawet i hip hopa a jak trzeba tango hulniem, choć po prawdzie to nie umiem, bo jak wiemy, i to racja, że jazz to improwizacja;-);-);-)
OdpowiedzUsuńEch, Poetessy!...
OdpowiedzUsuńKiedy katar w nosie kręci
OdpowiedzUsuńWeź se jabłko za pamięci
Pokrój je na ząbków siedem
I spożywaj co dzień jeden
Gdy ostatni ząbek schrupiesz
Katar będziesz mieć już w d...
----X---
oraz przepraszam, że narazona byłas na moje grafomaństwo, alem postrzymać się nie była w stanie;-)))
nie przepraszaj, raźniej w kupie, katar zaś zostawmy w d.....;-);-);-)
OdpowiedzUsuńLub sąsiada nim obdarujmy,
OdpowiedzUsuńmy zaś, czystym nosem się radujmy;-))))
Jak nie możesz już wytrzymać
OdpowiedzUsuńgdy się na myśl samą zżymasz,
że się w nosie szarogęsi,
swędzi, smęci oraz kręci
gdy kataru masz już dość
jak już masz na niego złość...
Słuchaj rad A-kularnicy
polsko-włoskiej sekutnicy
co jabłkami katar leczy.
Pewnie wie co jest rzeczy!
Widać u nich moda taka
żeby kichać na psubrata...
O!!!! Wypompowałam się ... tfffffffórczo:D
jestem w szoku, tre oczyska, napisałas pół wierszyska, a możliwe, że i cały, aż mi na wierzch wyszły gały, a mówiłaś Ty kokietko, że nie Twoje to poletko;-) jak tu wierzyć Ci kobieto, toż też Jesteś wierszokletą;-);-);-)
OdpowiedzUsuń...kiedys sluchalam opowiesci Agnieszki Osieckiej ...opowiadala jak ona tworzy wiersze...z jej opowiesci to mozna by wysnuc wniosek, ze przepis jest bardzo latwy i ma techniczne postawy:)
OdpowiedzUsuń2 deko żartu, 3 kooperacji, trochę pomysłu i improwizacji;-)
OdpowiedzUsuńPs. a tak naprawdę, trzeba się dobrze bawić i jest fajnie;-)
Pozdrawiam
coraz bardziej, mocniej lubię TU BYĆ, jest mi tu o wiele lepiej... i zawsze łezka śmiechu się pojawia:)
OdpowiedzUsuńuściski!
działo się widzę :*
OdpowiedzUsuńAch wy boskie Twórcze dusze
OdpowiedzUsuńJa to wszak uczynić muszę:
Gratulować Wam kochane,
Żeście tak uradowane
A na katar śmiech najlepszy
Czosnek, kocyk i garść pieprzu!
I już lezie pracz gadzina
Wnet poety już nie trzyma!
Holden ... "Śmiech to potęga" - jak pisał poeta...
OdpowiedzUsuńMiło mi bardzo:)))
Iw ... Noe talenty się objawiają??? :)
Ja tu widzę, na ekranie,
OdpowiedzUsuńże pisanie na śniadanie,
całkiem nieźle idzie wam tu,
ja co prawda w nocy siedzę,
i nad tekstem tu się biedzę,
jednak śnieg za oknem pada więc,
cóż robić poprzeszkadzam,
I tak sobie cicho myślę,
co Nivejka powie na to,
że ja Czarny tu smaruję,
durne rymy jak ten... ek :)
Pozdrawiam :)
Wow!!! do rymowania nigdy nie mialam talentu:)
OdpowiedzUsuńCzarny Ptaku, smaruj śmiało
OdpowiedzUsuńByle tylko ci się w głowie
od tych rymów nie poprzestawiało:)
Masz mieć umysł, rześki, zdrowy,
Boś ty Drugi jest!
Po ... mnie :D
Stardust ... Ja też nie:) Prozaiczna jestem,. Do bólu:D
OdpowiedzUsuń