Posty

Przytulaski

Obraz
Tak niewiele, a jednocześnie tak dużo... Przytulajmy się. Czasami to jedno co możemy zrobić:) Przytulam zatem Was Drodzy  Czytacze! Z konieczności symbolino-wirtualnie;) Jeśli ktoś jeszcze się nie zorientował to dziś jest Światowy Dzień Przytulania! Ja o tym wiem od wczoraj. I już wczoraj zaczęłam. A tak naprawdę to u mnie dzień przytulania jest codziennie. Za zupełną darmochę, nieoczekując niczego w zamian (no może trochę przytulania;) ściskam i do serca przytulam  męża, dzieci, zwierzęta moje domowe  i  każdego kto tego potrzebuje:) A ponieważ pracuję z młodzieżą tak zwaną trudną, która tylko na zewnątrz gra silną i absolutnie niezależną mam kogo przytulać... Często, no na przykład dzisiaj, jestem niemal wrakiem. I sama potrzebuję porządnego przytulasa. Na wypadek gdybym się miała rozpaść na kawałki pod wpływem ludzkich nieszczęść ukrytych w młodych ludziach pod płaszczykiem arogancji, tumiwisizmu i totalnego braku perspektyw. Wiecie jak straszny jest...

Gość w dom

Obraz
    Był jeden z tych dni kiedy to miałam do zrobienia więcej niż zawsze, a nie chciało mi się bardziej niż zwykle. Na szczęście nie były to rzeczy niecierpiące zwłoki. Prasowanie można zrobić kiedykolwiek, na obiad zamiast pierogów mogą być przecież pyzy z marketu, a naczynia zmyje zmywarka zwana w w kręgach zbliżonych do domowych Bosią. Siedziałam zatem na kanapie i nie malowałam paznokci. Ku wielkiej uciesze psa i kota. Jeden zwierz siedział po lewicy, a drugi wręcz przeciwnie. Ja stanowiłam centrum. Ściślej; Centrum Domowego  Dopieszczania  Zwierzyny Domowej. Oba darmozjady kudłate skwapliwie korzystały, że nie maluję i że mam wolne. Ręce. Umysł zresztą też nie skalał się  żadną głębszą myślą.

Gorzko

Obraz
No to tak...  Dzisiaj jest Dzień  Ciastek z Gorzką Czekoladą . W sumie przyjemność płynąca z takiego dnia jest niebagatelna. A jednak... Z góry zakładam, że wyżej wymienione ciastka należy jeść, a nie się im przyglądać. To by był oczywisty bezsens. Zatem najpierw upiekę, a potem zjem całą górę. Najwyżej dostanę jakiejś niestrawności czy coś. Przecież gorzej być nie może. Przynajmniej w kwestii spraw związanych z pracą.  Zjem te ciastka na przekór. W odwecie za to co się w Mieście Nadmorskim wyprawia w związku z deformą oświaty. Może uda mi się złagodzić skutki wczorajszego zamieszania wokół szkół. Może jakoś osłodzę sobie gorycz rozczarowania. Rozczarowania ludźmi. Po raz kolejny boleśnie przekonałam się, że człowiek człowiekowi wilkiem... Bo wilki z ludzi wyłażą w najmniej oczekiwanych momentach. Wilki są w każdym. We mnie też. Z reguły trzymam je na uwięzi i nie pozwalam choćby na warknięcie, nie mówiąc o szczerzeniu kłów. No ale to ja... Może ciasta z czekoladą (to...

Jesteście super!

Obraz
Korzystając z okazji, że jestem na żywo w internecie i że dziś   Dzień Mówienia Komplementów chciałam Wam powiedzieć/napisać, że Jesteście SUPER ! Wszyscy!  Bardzo Was, drogie Blogoludki cenię, lubię i w ogóle i w szczególe i tak dalej, i pod każdem innem względem;) I jeszcze trochę prywaty. Chciałam z okazji jak wyżej wspomnieć o nauczycielu mojej córki, z którym dziś miałam przyjemność... porozmawiać. Panie Matematyku! Fajny z pana Facet! Miło było, nie powiem, ale mam nadzieje, że już więcej nie będę musiała, przynajmniej z takiej okazji z panem rozmawiać. W innych przypadkach jak najbardziej;D A teraz to ja się muszę napić. Bo nie zdzierżę! "Wino w lodówce się chłodzi...";) źródło zdjęcia w sieci: http://www.obrazki.jeja.pl/tag,mezczyzna,357

Finito

Obraz
Żeby wstrząsnąć Osobistą nie trzeba trzęsienia ziemi. Wystarczy zawód. Na przykład miłosny. Chociaż z zawodów ów nomen omen zawód był księgowym. Na dodatek głównym. - Jakbym złapała takiego co tak smaruje po murach ... - wściekle wycedziła przez zęby Osobista. - To byś mu rączki połamała. - dokończyłam za nią. Bo byłam zdania identycznego. Patrząc na świeżutką elewację jednorodzinnej posesji upaćkaną czarną farbą w spreju przez jakiegoś pseudo graficiarza budził się we mnie odruch bliżej nie określony. W każdym razie z gatunku obsesyjno-zwlaczająco- wkurzający.

Dzień wspomnień o...

Obraz
Niestety, żadna moja babcia już nie żyje. Ani dziadek,  Żal za tym co stracone miesza się ze świadomością o nieuchronności losu. Niby wiemy, że życie się kiedyś kończy, że rodzimy się żeby umrzeć, a jednak gdzieś na dnie duszy tkwi smuty żal. Odchodzili stopniowo. Co kilka lat.

Nie zadzieram nosa!

Obraz
Dzisiaj, w Dniu Bez Zadzierania Nosa bynajmniej nie wyjątkowo, nie zadzieram nosa. Idąc za ciosem nie robię też takiej miny, cokolwiek to znaczy. Na wszelki wypadek postanowiłam też nie udawać greka. Jestem pewna, że bez najmniejszego problemu wytrwam w tych postanowieniach. Do północy nie daleko:D