Posty

Sok

Obraz
Jeśli człowiek typu dziecko przychodzi do was z miną niewinnego anioła z pierwszego rzędu chóru niebiańskiego, składa rączki, mruży zalotnie oczęta i przemawia głosem słodkim jak ulepek, to nic tyko należy natychmiast sprawdzić czy aby na pewno jeszcze macie dach nad głową... Zapodziałam się po głowę. Niestety nie w malinowym chrośniaku. Ten, może i kiedyś będzie schronieniem, dla mnie i dla bąków złośników huczących basem. Póki co niestety. Smętnie sterczące kikuty w niczym nie przypominają leśmianowskiego raju dla zatraconych. Toteż, z braku przysłowiowego laku, zapodziałam się w lekturze odprężająco -ogłupiającego pisma niebranżowego. Z zamyślenia nad losem nieporwanie idealistycznej panny Krysi, która wierzy w bociana, babci Anieli, której nikt nie powiedziała że nie ma wnuczka imieniem Adaś i Jana, ojca dzieciom który bimbał sobie w najlepsze zapominając, że z kranu chleb z masłem nie płynie wyrwał mnie ociekający słodyczą głos syna. Jedynego choć nie pierworodnego.

Mistrz i Grafomanka (13)

Obraz
- Przed wojną to dopiero ludzie potrafili przeklinać... - rozmarzyła się razu pewnego Grafomanka.  I wcale nie miała na myśli cytowanego kiedyś starego bosmana. Powiadają, że taki na ten przykład Antonii Słonimski potrafił bluzgać kilka minut bez przerwy. I ani razu nie powtarzał przekleństw! Pewnie i dziś by się tacy wirtuozi znaleźli. Problem w tym, że większość z nich nie ma do powiedzenia nic ponad to... Grafomanka pomyślała i swoimi przemyśleniami podzieliła się z Mistrzem. O wulgarnej mowie, o poezji i słoikach w cyklu korespondencji ściśle jawnej  na wirtualnych łamach Allarte. Zapraszam:)

Bój to nasz nie ostatni...

Obraz
- A….. Ratunku! – mój sen został brutalnie przerwany. Napadły mnie  trzy uzbrojone potwory. Straszydła miały pełne magazynki amunicji. A ja bezbronna. Czekajcie wy! Zerwałam się z łóżka. Do pralni, gdzie miałam ukrytą broń, biegłam pod nieustającym ostrzałem. - Tadaaaaaaaam! - krzyknęłam triumfalnie.Też mam karabin i to dwa razy większy niż ich. Uzbrojona po zęby wpadłam do salonu.  - Ręce do góry łobuzy! To jest Napad! Broń poszła w ruch. Salon pływał w wodzie. Potwory miały mokre piżamy. Ja też. Coś, co kiedyś może i było fryzurą… teraz przypomina kupkę mokrego siana.

Alleluja... i do przodu!

Obraz
Wiosennych, słonecznych i rodzinnych świąt... .... i wesołego jajka;)

Berek!

Obraz
Berki są różne. Mogą być ganiane, kucane, drewniane, albo... blogowe. Nie lubię się męczyć. Wszystko z powodu wrodzonego lenistwa. Tym razem jednak zagram. W ubiegłym tygodniu klepnęła mnie Kasia, autorka bloga achy-ochy...:) za post pod tytułem "Licytacja" . Teraz przyszła kolej na mnie. Ganiałam po blogach, aż w końcu, zziajana, zdyszana, umęczona, ale i z lektury zadowolona dokonałam wyboru... posta tygodnia. Otóż Proszę Szanownego Towarzystwa, post który mimo niezbyt wesołej konotacji rozbawił mnie niemalże do łez napisał nie kto inny tylko Voluś. A chodzi o "Obietnicę" Murzyn zrobił swoje, murzyn może iść myć okna... Volusiu! Do dzieła! Zasady masz poniżej:) ZASADY BERKA: 1.Wybieramy bloga i podajemy linka do posta, który w tym tygodniu podobał nam się najbardziej. 2. Informujemy o tym wyróżnioną blogerkę/ wyróżnionego blogera. 3. Wyróżniona/y podaje linka do bloga, z którego przywędrował do niej/niego berek 4.Puszcza berka dalej, do jednej osoby...

Drogi

Obraz
Skrzyżowanie Tygryska i Królika najwyraźniej wzięło i poczuło. Nie ból w krzyżu tylko wiosnę.  Wtargnęło albowiem, owo skrzyżowanie, krokiem ni to brykającym ni kicającym. W każdym razie nie tanecznym, ale za to z pieśnią na ustach i uśmiechem radosnym. - Bój się pana bobra! Nadworny! Przywołujesz deszcz? - zawyłam znad sterty nowiutkich, jeszcze pachnących farbą drukarską książek. - Nie. A dlaczego? - zapytał z miną niewiniątka i zręcznie wbrykał się na krzesełko ustawione po drugiej stronie barykady z najnowszej oferty rynku wydawniczego. - A dlatego, że bluźnisz - mruknęłam odciskając krwisto czerwoną, okrągłą pieczęć na siedemnastej stronie strasznej powieści o duchach, strzygach, wilkołakach i innych wampirach. - Przeciwko? - zapytał nadal niewinnie.

Zdziwko

Obraz
Zdziwienie wygląda tak: Wszystko z powodu medalu. Kategoria; taniec. A tak w ogóle to duma mnie rozpiera.